21:38

Dzieci i plany



Ludzie planują. Lubią mieć rozpisane zadania, wydarzenia, rzeczy do wykonania. My też tak zrobiliśmy. Stworzyliśmy listy rzeczy do zabrania, listę zakupów na podróż, plan podróży. Nawet mieliśmy już sprawdzone, że na naszej drodze do Munster nie ma w tym momencie robót drogowych.

No i tyle z tych planów, że Błażej zdecydował o pozostaniu w domu i kaszleniu. Olał nasze listy, ustalenia i wrzuconego do walizki Elma.

Miał już dzisiaj być po cewnikowaniu, w przyszłym tygodniu mieliśmy wracać do domu. Tymczasem w domu siedzimy, czasem tylko wybieramy się na krótki spacer na pocieszenie.

Półtora roku Błażej nie miał zapalenia krtani. Zima minęła naprawdę w porządku, poza katarem nic złego się nie działo.

No i proszę. Jakby nie chciał jechać. Ale nic z tego. W Munster czekają na nas, mamy tylko znać, kiedy Błażej będzie gotowy. Trzymajcie kciuki!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz