środa, 19 października 2016

Błażej zaprasza na pyszną zupę!


Powoli się pakujemy, już za pięć dni wyruszamy w kolejną podróż do Munster.


Niestety Błażej nie uchronił się od wirusów i złapał kilka dni temu mały katar. Naprawdę nieduży, jest już prawie idealnie, ale leczymy go na wszystkie sposoby.
Z jednej strony lekarstwa, z drugiej dieta.

Podzielimy się więc dzisiaj przepisem na podkręcającą odporność zupę marchwiowo-imbirową.

Przepis pochodzi z październikowego wydania czasopisma Good Food.


Zupa marchwiowo - imbirowa


Na cztery porcje potrzebujemy:


- łyżkę oleju rzepakowego;
- dużą cebulę;
- dwie łyżki startego imbiru;
- dwa ząbki czosnku pokrojonego w plasterki;
- pół łyżeczki startej gałki muszkatołowej;
- niecały litr bulionu warzywnego;
- pół kilograma pokrojonych w pasterki marchewek;
- 400 gramów białej fasoli (canellini z puszki, nie trzeba odcedzać).


1. W dużym garnku rozgrzejcie olej, dodajcie cebulę, imbir i czosnek. Smażcie pięć minut, aż zaczną mięknąć. Dosypcie gałkę muszkatołową i smażcie kolejną minutę.
2. Wlejcie do garnka bulion warzywny, dorzućcie marchewkę i fasolkę, przykryjcie i gotujcie około pół godziny, aż marchewka zmięknie.
3. Teraz trzeba zblendować i gotowe. Kto lubi można dodać migdały, Błażej dostał jeszcze łyżkę oliwy i trochę koperku.

Błażejowi bardzo smakowało i nawet się z nami podzielił.

 

Polecamy i smacznego!

1 komentarz: