wtorek, 22 grudnia 2015

Błażej i choroby

Błażejek bardzo przeprasza za długą nieobecność, ale od ponad miesiąca walczy z zapaleniem, gardła, krtani,tchawicy i nie wiadomo, z czym jeszcze. Nic strasznego się nie dzieje, ale musiał zawiesić zajęcia na jakiś czas, do przedszkola niestety też nie mógł chodzić. Po drodze mama też się zaraziła i tak sobie pochorowaliśmy. Na szczęście wygląda na to, że jest już lepiej i Błażejek nawet mógł wrócić do ukochanego przedszkola na kilka dni przed przerwą świąteczną. Był taki szczęśliwy, że w końcu wyszedł z domu, że nawet zajęcia rehabilitacyjne go bardzo uszczęśliwiły. Próbował też zajęć logopedycznych w zaciszu swojego pokoju, ale wiadomo - z mamą to się odpoczywa, a nie uczy, więc różnie bywało. Błażej zdecydowanie nie jest domatorem i najlepiej pracuje, gdy wychodzi z domu.
Co do czekającej Błażejka niedługo operacji - czekamy na termin. A najbliższa wizyta u kardiologa w połowie stycznia, dowiemy się wtedy jak się ma serduszko i czy czekanie do marca jest dobrym pomysłem.
A że grudzień to miesiąc Mikołajowy...dziękujemy Fundacji Alma Spei za odwiedziny Mikołaja i Aniołków. To była wielka atrakcja, szczególnie, że w tym czasie Błażej siedział tylko z mamą w domu.




I dziękujemy za piękne klocki!

0 komentarze:

Prześlij komentarz