niedziela, 13 września 2015

Błażejek już w domu

W Munster byliśmy tylko tydzień, Błażej jest już w domu. Miał wykonane cewnikowanie serduszka, niestety nie powiodła się próba udrożnienia tętnicy,  w której nadal jest wielki skrzep. Operacja także nie jest dobrym rozwiązaniem. Jest bardzo mała szansa na jej powodzenie, za to byłaby bardzo ciężka i ryzykowna. Po długich rozmowach z Panem Profesorem i Jego Zespołem doszliśmy wspólnie do wniosku, że spróbujemy odczekać jeszcze kilka miesięcy i wrócić już na trzeci etap korekty serduszka. Podejmowanie teraz próby takiej operacji też jest zbyt ryzykowne i Błażej mógłby sobie nie poradzić. Optymalne jest odczekanie chociaż rok od operacji, którą Błażejek miał w marcu. Nie wiemy, czy aż tyle da radę, ale zobaczymy. Na razie mamy go bardzo uważnie obserwować, badać i doglądać, a w razie potrzeby szybko wracać do Munster.
Środki, które dzięki Wam udało nam się zebrać zostają w Klinice, oczywiście zostanie z nich opłacone cewnikowanie i nasz tygodniowy pobyt. 
Dziękujemy za trzymanie kciuków i cóż...trzymajcie je nadal!:)


1 komentarz:

  1. Szkoda, że tym razem nie udało się wiele zrobić, ale dobrze, że jest trochę spokojniej i Błażejek ma się lepiej. Cieszymy się, że wrócił już do domu! Niech to będą spokojne miesiące, w których Błażej nabierze dużo sił :-)

    OdpowiedzUsuń