czwartek, 7 maja 2015

Błażej i Munster, część kolejna

Błażejek nadal w Munster. Przepraszamy, że nie odzywamy się tak często, jak zwykle, ale jesteśmy już bardzo zmęczeni tym pobytem. Błażej oczywiście musiał jeszcze bardziej skomplikować swoją, już niełatwą, sytuację. Okazało się, że dostał, pisząc w skrócie, uczulenie na heparynę, czyli lek rozrzedzający krew. Na szczęście lekarzom udało się to wychwycić i dostał lekarstwo, które pomogło. Mimo tego Błażej nadal walczy o powrót do formy. Potrzebuje tlenu, szybko się męczy, saturacja jest raz wyższa, raz niższa. Mamy nadzieję, że to wszystko "jakoś się ułoży".

3 komentarze:

  1. myślami jesteśmy z Wami! napewno się dobrze ułoży, Błażej to mały siłacz jak Jego mama:*

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymam kciuki, żeby Błażej szybko wrócił do formy. Powodzenia :-*

    OdpowiedzUsuń
  3. Mocno ściskamy kciuki za Błażejka i Jego dzielnych Rodziców.
    Cały czas jesteśmy myślami z Wami. Pozdrawiamy -:))

    OdpowiedzUsuń