środa, 14 stycznia 2015

Błażej i zignorowanie terminów

No i cóż. Pakowanie do wyjazdu już bardzo zaawansowane, Elmo gotowy, ale na razie nie jedzemy. Błażejek chory, ma zapalenie krtani. Nic strasznego, ale na pewno do poniedziałku mu nie przejdzie, no i potem musi jednak dojść do siebie. Kiedyś czytałam, że nigdy nie robi się operacji, gdy jest nawet lekka infekcja nie tylko z powodu np. prawdopodobnych problemów z intubacją. Ale głównie dlatego, że narządy, w tym oczywście serce, są spuchnięte.
Nowy termin operacji to 13 lutego. Już od 11 będziecie musieli trzymać kciuki, bo wtedy będzie cewnikowanie.
A tymczasem zabawy domowe:



3 komentarze:

  1. Biedne dziecko, znowu kazali mu oddzielać groch od fasoli! ;-)
    A tak poważnie to kurujcie Błażejka, żeby w lutym mógł dobrze współpracować z lekarzami! Trzymajcie się cieplutko :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niech pracuje na swoje rehabilitacje;)
      Kurujemy, kurujemy:)

      Usuń
  2. Jak widać Błażejek świetnie się bawi i nic sobie nie robi z choroby. Życzymy szybkiego powrotu do zdrowia. ;-))

    OdpowiedzUsuń