środa, 8 października 2014

Błażej i Pan Katar

Dzisiaj Błażej nie poszedł do przedszkola, ponieważ ma katar. Niewielki, więc mam nadzieję, że szybko się go pozbędzie i będzie mógł wrócić do normalnego trybu dnia. Na szczęście w poniedziałek było wszystko w porządku i mógł pojeździć na koniku. Tym razem na Wiośnie:) Bardzo dzielnie zniósł dziwne dzwięki przez nią wydawane. Wiosna co jakiś czas mówiła coś do swojego źrebaka. Nawet ja się przestraszyłam, a Błażej bardzo dzielny:)


A tymczasem wracamy do wody morskiej, otrivinu i maści majerankowej.

3 komentarze:

  1. Błażejowi z Wiosną do twarzy :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Prawdziwy Gość na koniu :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Niecierpliwie czekałam na wieści od Błażeja. Widzę, że już pozbierał sily po biegu w Kielcach i nie tracąc czasu, staje do nowych wyzwań! Oby tylko katar szybko minął!

    OdpowiedzUsuń