poniedziałek, 27 października 2014

Błażej i czekoladki

W Krakowie mgła, ale nam nie straszna, koniki przeniosły się pod dach i Błażej może dzisiaj pojeździć. Chodzi dzielnie do przedszkola, niedawno był z koleżankami na wycieczce w Krakowskiej Manufakturze Czekolady. I nawet nam przyniósł po czekoladce:) Podobno sam też spróbował co nieco:

(zdjęcie zdjęcia, kradzione z przedszkolnej tablicy, więc wybaczcie jakość;))


A każdej soboty ćwiczy stanie, i od niedawna taniec, w szelkach:






  

No i tak sobie powolutku żyjemy, a tu wielkimi krokami zbliża się operacja. 
Bardzo dziękujemy wszystkim, którzy tak bardzo angażują się w zbiórkę dla Błażejka!

4 komentarze:

  1. Czekolady spróbował na pewno, widać nie tylko po umazanej buzi, ale również po doskonałym humorze :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, ale w domu nie chce, my musimy sami jeść...:)

      Usuń
  2. Błażejek wyraźnie jest przyzwyczajony do szelek i świetnie się bawi :). Mam nadzieję, że jakiś filmik z tańców wkrótce też się pojawi :)

    OdpowiedzUsuń