sobota, 3 maja 2014

Błażej i oczekiwanie na poniedziałek

Błażej ma niewielki katar, ale mam nadzieję, że do poniedziałku wszystko mu przejdzie i będzie gotowy na zabieg. Jutro trzeba się spakować i być gotowym na ewentualne spanie w szpitalu. Oby tylko się udało bez niespodzianek podciąć to nieszczęsne wędzidełko, to możemy przenocować, co tam:)
A dzisiaj pogoda paskudna więc Błażejek bawił się w domu:




8 komentarzy:

  1. Będziemy trzymać wszystkimi łapkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zdążyłam odpisać, a tu już jesteśmy z powrotem;)

      Usuń
  2. Błażejek super się relaksuje. Powodzenia :) babcia

    OdpowiedzUsuń
  3. Błażejku powodzenia, trzymam za Ciebie kciuki!
    MamaSzymka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy, szkoda, że się nie udało, ale widocznie tak miało być:)

      Usuń
  4. Trzymamy wszystkimi rękami i nogami!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy, na razie można puścić;)

      Usuń