poniedziałek, 3 marca 2014

Michałkowo - początek

Wczoraj Błażejek zameldował się w Michałkowie. Od dzisiaj rozpoczął zajęcia, na pierwszy ogień rehabilitacja ruchowa i to przez półtorej godziny. Poradził sobie świetnie, chociaż pod koniec udawał, że bardzo chce mu się spać. Ale gdy pani już go nie widziała, zaczął się uśmiechać, opowiadać, co się działo (oczywiście w języku błażejowym) i nawet zjadł drugie śniadanie.
Niestety ma lekki katar, prosimy trzymać kciuki, żeby nic się złego nie rozwinęło, bo wtedy musielibyśmy wracać do Krakowa.
Na razie bez zdjęć, bo na ćwiczeniach nie można fotografować, ale wymyślimy coś innego:)

3 komentarze:

  1. Trzymamy, trzymamy! Miłego pobytu, Błażejku:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dużo, dużo ,dużo zdrówka i oczywiście miłego pobytu w Michałkowie. babcia

    OdpowiedzUsuń
  3. Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń