piątek, 14 lutego 2014

Błażej w gronie pszczółek

Błażejek po chorobowo-feriowym urlopie wrócił do życia na pełnych obrotach. Rano przedszkole, potem drzemka, a popołudniami nadrabianie zaległych wizyt lekarskich.
Spotkanie z dentystą przyniosło informacje o zapaleniu dziąseł, na co Błażej może tylko pić rumianek i szałwię, ponieważ nie posiadł jeszcze zdolności wypluwania na życzenie. Poza tym będzie miał powlekane ząbki czymś przeciwbakteryjnym. Zła wiadomość jest taka, że przy zaburzeniach odporności zapalenia dziąseł i próchnica są dużo częstsze. Ale będziemy kontrolować:)
Immunolog za to zlecił badania immunoglobulin i hormonów tarczycy, zobaczymy, co wykażą.
Błażuś odwiedził też ortopedę, od którego dostał przykazanie rozciągania ścięgna Achillesa i zgodę na pionizowanie.
A poza tym, w przedszkolu odbył się bal karnawałowy. Grupa Błażejka była przebrana za pszczółki i nawet zdobyła pierwszą nagrodę za najbardziej uroczy strój! Jak wam się podoba nasz pszczółek?



10 komentarzy:

  1. Piękna pszczółka. Mama ma talent:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny strój:). Dużo zdrówka :). Walentynkowe całuski :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Strój pszczółki rzeczywiście przeuroczy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pszczółek jak zwykle super. Świetny strój karnawałowy. Mama ma rzeczywiście talent.-:) babcia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, dziękuję, tyle komplementów:)

      Usuń
  5. Ale numer! Ja właśnie zakończyłam produkcję przebrania pszczółki na jutrzejszy szkolny bal Elki i zasiadłam do komputera na chwilę :))))

    Błażuś cudny jako pszczółek! Świetny strój!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie od dzisiaj wiadomo, że Ela i Błażej mają sporo wspólnego:):):)

      Usuń