poniedziałek, 24 lutego 2014

Błażej i zakończenie sprawy hormonalnej

Pani endokrynolog bardzo dokładnie przepytała mnie o BARDZO RÓŻNE, wydawałoby się DZIWNE rzeczy związane z Błażejem i strwierdziła, że wszystko jest dobrze. Hormony nie wymagają badań, pomiarów i sprawdzania, nie musimy też ustawiać się w kolejce do nowej poradni. Baaaardzo mi ulżyło:) No i dowiedziałam się przy okazji, że nawet długość rąk, albo drżenie dłoni może mieć związek z przysadką lub nadnerczami.
Poza tym Błażej już odlicza dni do wyjazdu, chociaż na pewno będzie tęsknił za przedszkolem. Ale może pozna nowych kolegów:)
A tymczasem doskonali przemieszczanie się:





I jest z siebie bardzo dumny, po każdym takim spacerku bije sobie brawo:)


7 komentarzy:

  1. Swietny sposób na pomoc przy myciu podłogi, rodzice na mokro, Błażej po nich na sucho:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A myślałam, że się nie wyda, że Błaży pracuje:):):)

      Usuń
    2. No pięknie,że też ja na to nie wpadłam jak córa pełzała;). Jaki piękny ten "Mop" :) i oryginalny :))

      Usuń
    3. Tylko w śpiochy z mikrofibry trzeba zainwestować i już:-)

      Usuń
    4. Zgadza się:) Trzeba poszukać materiału i zlecić babci uszycie:)

      Usuń
  2. Brawo, brawo, brawo dla Błażejka wędrowniczka!!! Super, że z hormonami jest dobrze. Dużo zdrówka. :))

    OdpowiedzUsuń