sobota, 18 stycznia 2014

Błażej i spotkanie z neurologiem

Wizyta u neurologa przyniosła właściwie dobre wieści. Padaczki ani niczego strasznego Błażuś nie ma. Ale nieprawidłowości widoczne na EEG dotyczą zaburzeń snu,  które z kolei wynikają z całej trudnej "przeszłości szpitalnej". Ustalanie rytmu dnia, kąpiel, wyciszanie - to wszystko robimy. A i tak Błażej potrafi wstać  w środku nocy i poszaleć, jednak żeby jego układ nerwowy dojrzewał tak jak trzeba, powinien spać lepiej.
Więc jeśli znacie neurologa, psychologa, psychiatrę z Krakowa, który zna się na zaburzeniach snu u dzieci, to dajcie proszę znać:) Wolałabym, żeby Bła nie brał na to leków, ale jak będzie trzeba, to co tam:)

Poza tym, odpukać, zdrowy nasz przedszkolak, mimo że niestety jedna z pań i koleżanki się rozchorowały. Błaży na razie dzielnie sobie radzi, nawet polubił ćwiczenia.

A popołudniami ma treningi w domu.


6 komentarzy:

  1. Lekarza nie możemy niestety polecić, ale trzymamy kciuki, żeby Błażejek się uregulował. Powodzenia:-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowne wieści :). Jak chcecie dobrego psychologa to dopytamy :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie:):) Tak żeby przypuszczalnie mógł powiedzieć więcej poza tym, że Bła ma mieć ustalony plan dnia:)

      Usuń
    2. Popytamy w najbliższym czasie i damy znać :)

      Usuń
  3. Bardzo się cieszymy z dobrych wyników EEG. Trzymamy kciuki, żeby Błażejek w naturalny sposób zaczął spać jak mały suseł. :)) babcia

    OdpowiedzUsuń