środa, 29 stycznia 2014

Błażej i historia farmacji


Błażejek czuje się już dużo lepiej, na szczęście recepta na antybiotyk została w szufladzie:)
Znów niezawodny okazał się bactrim, uważam, że ten kto go wymyśli powinien dostać jakąś super nagrodę. Przeczytałam, że podobno opracował go Polak w smutnych czasach poprzedniego ustroju. W Rosji ponoć był nagminnie podrabiany, a teraz produkują go w Szwajcarii. Oczywiście to wszystko mogą być bzdury, bo informacje zdobyłam w internecie, ale faktem jest, że Błażejkowi świetnie pomaga.
Mam nadzieję, że podczas najbliższej wizyty immunolog zgodzi się, żeby Błaży profilaktycznie dostawał go codziennie w małej dawce. Tak było podczas poprzedniej zimy i Błażuch nie chorował. Teraz wyniki badań ma lepsze, więc leki odstawione, a w zamian pojawiły się złe bakterie.
Ale apetyt dopisuje. Oczywiście na zdjęciach widać tylko oglądanie jedzenia, ale zapewniam, że jogurt został zjedzony prawie, że ze smakiem;)




4 komentarze:

  1. Cieszymy się, że Błażejek lepiej się czuje. Myślę sobie, że ta zima kiedyś musi minąć...;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby! Chociaż na razie mam wrażenie,że już zawsze będzie zimno:)

      Usuń
  2. Kciuki włączone. Dużo zdrówka :)

    OdpowiedzUsuń