czwartek, 12 grudnia 2013

Błażej i Julka

Błażejuś ma już swoją ulubioną koleżankę. Współtowarzyszka przedszkolnych zabaw, blondynka, Julka. Razem jedzą, podobno się trochę naśladują i wysyłają  porozumiewawcze spojrzenia. Cóż, chyba powoli kończy się czas, kiedy to byłam jego ulubienicą. Cóż, dorasta. Będę musiała jakoś to przełknąć.
Na szczęście po przedszkolu wraca zmęczony i wtedy ja jestem królową;) A podczas powrotu często wygląda tak:


Wczoraj za to Błażuch zrobił sobie EEG głowy, wyniki za dwa tygodnie. Oby tylko nic złego nie wyszło. A w najbliższy wtorek kardiolog i mam nadzieję powtórka holtera.

4 komentarze:

  1. Och, nie bądź taką zazdrosną teściową. Julka na pewno jest co najmniej tak samo wspaniała jak Błażejek:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, pewnie! Przyjęłam, że zgadzam się na rolę pierwszej ulubionej brunetki, a ona niech będzie ulubioną blondynką:)

      Usuń
  2. Na pewno są piękną parą :)

    OdpowiedzUsuń