piątek, 18 października 2013

tygodniowy przedszkolak

Błażejkowi minął pierwszy tydzień w przedszkolu. Ja czekałam za drzwiami, ale w związku z tym, że tylko przeszkadzałam, bo  musiałam się ukrywać, gdy Bła się gdzieś przemieszczał, to od dzisiaj mam wolne między ósmą a trzynastą:)
Był dzień o jesieni, o wiewiórkach, muzykoterapia, dogoterapia i rehabilitacja. I radzi sobie Błażuś ekstra, nawet rozwija zdolności interpersonalne wobec koleżanek - raz wyciągnął rękę i dotknął Julii!I pokazał adekwatnie gest "jeszcze", i nuci i w ogóle jest świetny!
Poza tym coraz lepiej (odpukać!!!), śpi. Od dwudziestej do piątej, piątej trzydzieści, bez większych pobudek. Szalony:)
Strach pomyśleć, co będzie za miesiąc, skoro tydzień minął tak owocnie.
Aha, i w końcu udało mu się przekroczyć magiczną liczbę ośmiu kilogramów wagi. Tuczenie sondą ma plusy:)







4 komentarze:

  1. Oby tak dalej :)) :* tfu tfu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Błażej przedszkolakiem! Poważna sprawa! Gratulujemy i trzymamy kciuki, żeby to była fajna i rozwijająca przygoda. Pierwsza z wielu:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Brawo, brawo, brawo Błażejku!! Gratulujemy legitymacji przedszkolaka.
    Rozpoczął się nowy etap życia. Życzymy miłego pobytu w przedszkolu. -:)
    babcia

    OdpowiedzUsuń