piątek, 6 września 2013

piątek

Błażejek był dzisiaj znów nie w humorze, ale wyjaśniło się, skąd te zmienne nastroje. Otóż od wczoraj ma odstawiony jeden z leków uspokajających (został jeszcze jeden). Rozsadzała Błażejka energia, nie wiedział,czy chce się bawić, czy przytulać, czy może po prostu kopać i krzyczeć. Niestety popołudniu nie było wizyty, ale przez szybkę widziałam, że bawił się pilotem i miał  nogę założoną na nogę i tak sobie nią majtał wesoło:)
Wieczorny telefon przyniósł informacje, że Błażej już spokojniejszy, ale nie wiem, czy sam z siebie, czy  coś mu dali. Ale nic, ważne, że zadowolony:)
Dzisiaj bez zdjęcia, bo się nie zgodził.

3 komentarze:

  1. Ja też czasem sama nie wiem, czego chcę, więc rozumiem Błażejka doskonale. Czasem nawet najspokojniejszy Książę świata musi dać upust swoim humorkom. Zwłaszcza gdy leki są odstawiane. Dzisiaj jest taki piękny dzień, pewnie Błażejek będzie się lepiej czuł:-) Andżela

    OdpowiedzUsuń
  2. Życzymy Błażejkowi lepszego samopoczucia i powrotu do domu.
    Tam będzie Mu dobrze. babcia

    OdpowiedzUsuń