21:10

wtorek

U Błażejka...przez dwa dni miał odstawiony lek na serduszko (corotrope), a dzisiaj znów włączony, a poza tym ok, "nic nagłego się nie dzieje". Być może lekarze zaczną myśleć o wypisie, ale nie chcę zapeszać:)




1 komentarz:

  1. Tak, to jest ten moment, kiedy babcia musi przyjechać i zrobić chłopczykowi fryzurę:-)

    OdpowiedzUsuń