22:04

sobota

Błażejek niczego nieświadomy spędza czas na intensywnej terapii. Gardło go troszkę boli po wczorajszej intubacji i jest opuchnięty, ale ochota na zabawę jest.
Niestety poniedziałek zbliża się nieuchronnie. Boimy się bardzo, bardzo, bardzo.

4 komentarze:

  1. Zaczynamy znowu trzymać kciuki mocno
    Justyna z Mateuszem

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymam mocno kciuki, dobrze że wykryli ten skrzep w odpowiednim momencie bo gdyby Błażejek wrócił "z tym" do domu to dopiero mogłoby być niebezpiecznie..
    Przesyłam siły dla dzielnej mamy,
    pozdrawiam
    MamaSzymka

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeżeli Błażej zwycięsko przetrwał już tyle zabiegów, to i tym razem będzie dobrze, choć wiem, że jest Wam bardzo ciężko. Jako stały kciukotrzymacz oczywiście cały czas pamiętam o Błażejku...

    OdpowiedzUsuń
  4. Mocno zaciskamy kciuki za powodzenie operacji. Mamy nadzieję, że wszystko będzie dobrze. babcia

    OdpowiedzUsuń