20:03

środa 2

Błażejek dzisiaj jakby ciut lepiej. Tlen ma tylko z wąsików, już bez maski i ładnie sobie z tym radzi. Uśmiechał się dzisiaj do nas troszkę i głaskał misia. Szybko się męczy, po dziesięciu minutach "aktywności" idzie spać. Lekarze są oczywiście z rezerwą, my też nie chcemy zapeszyć. Nadal czekamy.

1 komentarz:

  1. Bardzo, bardzo się cieszymy:-) Każdego dnia kroczek do przodu. Myslimy o Błażejku ciepło i ciągle trzymamy kciuki, żeby wkrótce wrócił do domu. Całusy dla małego wojownika:-)

    OdpowiedzUsuń