sobota, 20 lipca 2013

sobota

Infekcja nadal Błażusia się trzyma, antybiotyki jakoś nie mogą sobie poradzić. Ale dostanie inne, może w końcu pomogą. Odmówił spożywania szpitalnego jedzenia, więc przynosimy mu jego ulubione dynie z indykiem i serki homogenizowane i coś tam je dzięki temu. Za to jest w coraz lepszym humorze, dzisiaj nawet bił brawo i bawił się grzechotką. Jest to dla niego duży wysiłek, ale ma coraz większa ochotę na "niespanie". A oto jak się prezentuje:


4 komentarze:

  1. Mój piękny chłopak:-* Bardzo się cieszymy, że troszkę lepiej się czuje i ma ochotę na zabawę. Może dynia doda mu sił do walki z tą paskudną bakterią. Trzymamy kciuki jeszcze mocniej, żeby antybiotyk wziął się do roboty!

    OdpowiedzUsuń
  2. Cieszę się że Bła nabiera już sził! Życzymy dużo zdrówka i szybkiego powrotu do domu!

    OdpowiedzUsuń
  3. Przytulamy i nadal trzymamy kciuki :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Super, Błażuś, wygrywasz!!! :)

    OdpowiedzUsuń