20:09

pod górkę

No i się popsuło. Zrobił się Błażuszkowi skrzep w tej rurce, którą mu wstawili i trzeba było robić reoperację, żeby go wyciągnąć. Udało się, Bła ma teraz dużo leków przeciwzakrzepowych, zobaczymy co dalej. Na razie jest zaintubowany.

4 komentarze:

  1. Błażejkowa Mamo przesyłam siły, a za dzielniaka trzymam kciuki!
    Pozdrawiam ciepło
    MamaSzymka

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochani trzymajcie się, ślemy pozytywną energię i myśli ...

    OdpowiedzUsuń
  3. Per aspera ad astra... Pozdrawiam cały błażejkowy świat, on jest dobry i pełen ciepła, zasłużył na powodzenie- i będzie je miał!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślimy i zaciskamy mocno wszystkie łapy!

    OdpowiedzUsuń