środa, 31 lipca 2013

środa

Błażejkowi usunęli dzisiaj dren z opłucnej, bo ponoć już płyn się nie zbiera. Jeszcze przedwczoraj było go sporo, więc nie wiem, czy tak od razu mogło się poprawić, ale wiedzą co robią, mam nadzieję;) Najwyżej założą mu znowu. Był też immunolog i oprócz zaburzeń odporności komórkowej, o czym wiedzieliśmy, stwierdził zaburzenia odporności humoralnej, czyli że Bła produkuje za mało przeciwciał. Podali mu więc odpowiednie preparaty, kolejne dostanie za dwa tygodnie i za miesiąc. Infekcja nadal jest, ale wskaźniki zapalne poszły mocno w dół. Jest aż za dobrze, odpukać.


wtorek

U Błażejka na razie stabilnie, ma się regenerować. Ma nadal cały zestaw leków, je, czasem zrobi awanturkę. Jak to Błażej.

poniedziałek, 29 lipca 2013

poniedziałek

U Błażego bez zmian. Saturacja ładna, nie ma gorączki, za to humor dopisuje. Nawet podobno lekarze zwrócili uwagę na uśmiechy:)
A poza tym płyn  w płucach nadal jest, lekarstwa na serce są. Czekamy dalej.

niedziela, 28 lipca 2013

niedziela

U Błażego nadal stan ciężki, ale on w dobrej formie:) Śmiał się, zjadł co nieco, saturacja akceptowalna. Jutro będą pobierać badania, zobaczymy co i jak.

sobota, 27 lipca 2013

sobota

U Błażejka nadal dobra tendencja. Saturacja ponad 80%, brak gorączki, całkiem dobry humor. Pobawił się z nami dzisiaj, pośmiał. Już się cieszyliśmy i się popsuło, więc podchodzimy do wydarzeń z umiarkowaną radością;) Bo bakteria nadal jest.

piątek, 26 lipca 2013

piątek

Dzisiaj było lepiej. Saturacja z maseczką tlenową co prawda, ale 80%, temperatura po południu 36,6. Mniej niepokojów, nawet jakiś uśmiech. Zasypianie bez uspokajaczy. Nie zapeszamy, bo już przecież było lepiej i się psuło. Więc co będzie, zobaczymy, ale dzisiaj lepszy dzień. Oddycha sam i dzisiaj super sobie z tym radzi.

czwartek, 25 lipca 2013

czwartek

U Błażeja nadal ciężko. Infekcja się utrzymuje, ma dużą duszność, która być może sprawi, że będzie potrzebny respirator.

środa, 24 lipca 2013

wtorek, 23 lipca 2013

wtorek

Nie jest dobrze. Wieczorem Bła musiał dostać krew i leki na serce. Morfologia i wskaźniki zapalne z dzisiaj podobno podwyższone, ale nie najgorsze. Zobaczymy.

poniedziałek, 22 lipca 2013

poniedziałek

Od wczoraj Błażej ma dwa nowe antybiotyki, bo poprzednie jakoś nie działały. Niby jest trochę silniejszy i odrobinę mniej śpi, ale ciągle dobrze nie jest. Saturację ma raz lepszą, raz gorszą, co jakiś czas gorączkuje. Czekamy dalej.

sobota, 20 lipca 2013

sobota

Infekcja nadal Błażusia się trzyma, antybiotyki jakoś nie mogą sobie poradzić. Ale dostanie inne, może w końcu pomogą. Odmówił spożywania szpitalnego jedzenia, więc przynosimy mu jego ulubione dynie z indykiem i serki homogenizowane i coś tam je dzięki temu. Za to jest w coraz lepszym humorze, dzisiaj nawet bił brawo i bawił się grzechotką. Jest to dla niego duży wysiłek, ale ma coraz większa ochotę na "niespanie". A oto jak się prezentuje:


czwartek, 18 lipca 2013

czwartek

Podczas południowej wizyty Bła wyglądał bardzo słabo, po południu za to  nie spał i nawet się uśmiechnął. Lekarze nie wiedzą czemu jest taki słabiutki. Oby to była tylko kwestia infekcji. Nadal czekamy.

środa, 17 lipca 2013

środa

Błażejek nadal walczy z bakterią, dostał kolejny antybiotyk. Poza tym nadal bardzo słabiutki.

wtorek, 16 lipca 2013

wtorek

Błażejek ciągle walczy z bakterią, ale mają bakteriogram i dostaje odpowiednie antybiotyki. Podobno za kilka dni ma się poczuć lepiej, w sensie infekcji. Co do skrzepu, ponoć jest mniejszy. Pytanie, czy znów się powiększy? Zobaczymy. Poza tym coś je, serki homogenizowane mu dostarczmy i ponoć wcina. Ale nawet nie wie, że jesteśmy u niego, bo jest ciągle śpiący. Płyn z opłucnej ma ociągany, podono jest go coraz mniej. Na razie tyle, czekamy.

poniedziałek, 15 lipca 2013

poniedziałek

U Błażejka "bez istotnych zmian". Dostaje antybiotyk, ma odstawiony silny lek przeciwzakrzepowy i zamieniony na dożylny acesan. Saturacja niezła, coś je, ale za mało i ma włączoną hiperalimentację, czyli "wzbogaconą kroplówkę".  I tyle na razie.

niedziela, 14 lipca 2013

niedziela

Błażejek reaguje na antybiotyk, dzisiaj nie ma gorączki. Nawet był w dobrym nastroju i pozwolił się trochę nakarmić. I śmiał się ciut. Na razie infekcja jest głównym problemem. Shunt nadal ma skrzep, ale jest drożny, nie zarasta się bardziej. Saturacja troszkę lepsza.

sobota, 13 lipca 2013

sobota

Błażejek złapał jakąś infekcję. Ma antybiotyki, ale wszystkie wskaźniki serduszkowe poszły w dół. Czekamy, co dalej.

piątek, 12 lipca 2013

piątek

U Błażejka nadal słabo, ale reaguje na leki, wydaje się, że ten skrzep udało się powstrzymać. Do jutra ma mieć silne leki przeciwzakrzepowe, co będzie później, nie wiadomo. Zobaczymy.

czwartek, 11 lipca 2013

czwartek, kolejny kryzys

Okazało się, że znów robi się skrzep w Błażejkowej "rurce". Na szczęście w porę go wychwycili i dostał silne leki przeciwzakrzepowe. Na razie wydaje się, że ten lek działa, wyniki są lepsze, ale co dalej, to nie wiadomo.

czwartek

Noc minęła spokojnie. Kardiochirurg powiedział, że nic złego o Błażeju powiedzieć nie może. I że ma mniejszą duszność. (Błażej i inne serduszkowce duszność ma zawsze, ale z powodu tych problemów z płucami nasiliła się ona i świadczy o problemach z oddychaniem i jest jeszcze przed saturacją przyczynkiem do respiratoterapii). Ale na razie skoro lepiej to lepiej:)

środa, 10 lipca 2013

środa 2

Błażejek dzisiaj jakby ciut lepiej. Tlen ma tylko z wąsików, już bez maski i ładnie sobie z tym radzi. Uśmiechał się dzisiaj do nas troszkę i głaskał misia. Szybko się męczy, po dziesięciu minutach "aktywności" idzie spać. Lekarze są oczywiście z rezerwą, my też nie chcemy zapeszyć. Nadal czekamy.

wtorek, 9 lipca 2013

wtorek 2

Już wiemy skąd wynikają problemy z oddychaniem. Otóż w związku z tym, że rurka którą wstawili działa i nie ma skrzepu, do płuc leci więcej krwi, a płuca nie są do tego przyzwyczajone i robi się tam za dużo limfy, która rozlewa się na płucu. To nie jest dobre oczywiście, ale tak się czasem dzieje po takich operacjach. Jeśli tylko będzie to szło w dobrą stronę to potrzeba kilkanaście dni na przyzwyczajenie się. Żeby tylko w tę dobrą stronę szło. Na szczęście na razie respirator nie jest potrzebny.
Trzeba czekać.

wtorek

Noc minęła spokojnie, kardiochirurg powiedział, że "nie było pogorszenia,  Bła jest jaśniejszy neurologicznie", nie wiem, co to znaczy, może się uśmiechnął;)

poniedziałek, 8 lipca 2013

poniedziałek 2

Nowych skrzepów nie widać, ale za to Błażuś ma problemy z oddychaniem. Niestety jest możliwość, że wróci do oddychania przy pomocy respiratora. Rano było nieźle, ale podczas popołudniowej wizyty bardzo słabiutki był, ciężko oddychał. Zobaczymy.

niedziela, 7 lipca 2013

niedziela 2

Błazi śpi, dostaje dużo leków, ale dzięki temu nie denerwuje się i nie płacze. Co do wyników, na razie wyglądają nie najgorzej, ale powiedzieli, że planów na razie nie ma, bo już razy były. Więc nadal czekamy.

sobota, 6 lipca 2013

bez zmian

Błażuś nadal słabiutki. Ostatni problem zrobił się na drugą/trzecią dobę po operacji. Teraz zaczęła się druga doba po drugiej operacji. Na razie wydaje się, że jest dobrze, ale nie da się przewidzieć, czy kolejny skrzep właśnie w tym momencie się nie robi. Zobaczymy. A poza tym Błażuś biedny, ale nawet troszkę pokiział misia i się uśmiechnął do nas na porannej wizycie. Po południu już był słabszy, coś go bolało. Ale dostał od razu jakiś lek i usnął.

ciąg dalszy

Od wczorajszego wieczora Bła jest już bez respiratora, oddycha sam, to na pewno "techniczny" krok do przodu. Czekają na wyniki badań, co dalej to zobaczymy.
Błażej jest na intensywnej terapii kardiochirurgicznej, możemy go odwiedzać dwa razy dziennie, od 12.15 do 13 i od 16.15 do 17. Często jednak nie można wejść na te czterdzieści pięć minut nawet. To jest jedna duuuża sala, na której leżą dzieci po operacjach serduszka. Średnio odbywają się dwie operacje dziennie i kiedy dzieciaczek wraca z zabiegu to potrzeba dużo czasu żeby mu popodłączać wszystkie lekarstwa, ustawienia, monitory, najczęściej ma też robione echo, albo zdjęcie. To wszystko trwa, i wtedy nie można wejść na oddział, bo by się przeszkadzało w tych wszystkich zabiegach. Można dzwonić do nich właściwie całą dobę (poza 7.30-10.00). Ale dzwonić co piętnaście minut to też bez sensu.
I tak to na razie wygląda.

piątek, 5 lipca 2013

pod górkę

No i się popsuło. Zrobił się Błażuszkowi skrzep w tej rurce, którą mu wstawili i trzeba było robić reoperację, żeby go wyciągnąć. Udało się, Bła ma teraz dużo leków przeciwzakrzepowych, zobaczymy co dalej. Na razie jest zaintubowany.

czwartek, 4 lipca 2013

środa, 3 lipca 2013

Błażejek i Dzień Po Operacji

Noc minęła Błażejkowi spokojnie, a już o 11.30 pozbawiono go respiratora. Ładnie sobie z tym radzi, ma maseczkę tlenową, dzięki której nie jest mu tak duszno, no i ma od razu inhalacje. Bo gardło go na pewno bardzo boli. Jest już wybudzony, ale dostaje leki uspokajające, więc głównie śpi. I dobrze, bo jak się na chwilę przebudził, nie bardzo mu się podobało. Zjadł pięćdziesiąt mililitrów kisielu, ma kroplówkę i dwa leki dożylne. Nie wiadomo jeszcze kiedy wyjdzie z Intensywnej Terapii.
Wszystko idzie zgodnie z planem, ale nadal prosimy o kciuki.

wtorek, 2 lipca 2013

i juz

Blazejek jest juz po operacji,wszystko poszlo zgodnie z planem i bez powiklan. Teraz jest na intensywnej terapii, jeszcze go nie widzielismy, ale prawdopodobnie jeszcze dzisiaj sie to uda. Na razie nie dziekuje za trzymanie kciukow,bo jeszcze prosze trzymac:)

-----

Widzieliśmy go, wygląda bardzo dobrze, jak na to, co dzisiaj przeszedł. Nie wiemy jak długo będzie na intensywnej terapii, ale jutro być może uda się mu pozbyć respiratora.  Na razie śpi i naprawdę dobrze wygląda. Żeby tak dalej trzymał.

poniedziałek, 1 lipca 2013

Jak Błażej uczy się pić

Próbujemy nauczyć Bła picia z kubeczka i skłonić go do rozstania ze strzykawką.
A jak kończy się zmuszanie Błażeja do czegoś, na co nie ma ochoty- proszę oglądać do końca!:)