sobota, 15 czerwca 2013

Błażej i ładna pogoda

U Błażejka nadal przyjemnie nudno. Aż strach zapeszyć, ale dobrze się czuje, nie łapie infekcji, alergii, ani nic. Tfu, tfu, odpukać w niemalowane. Jedyne co mu aktualnie nie odpowiada to jedzenie. Nie żeby to była jakaś nowość, wiadomo, że Bła nie jest głodomorkiem. Ale jeden posiłek musi mieć zamieniany na bardzo płynną kaszkę mannę i wypija ją przed snem. Oczywiście nadal strzykawką, na co bardzo się zżyma pani logopeda (a może logopedka???-to taka refleksja po relacjach z Kongresu Kobiet). Próbujemy kubeczkiem, ale na razie strzykawka wygrywa.
A w wolnych chwilach Bła śmiga na spacerki i nawet korzysta z dziecięcych urządzeń, tak oto:






2 komentarze:

  1. Błażejek wygląda super stylowo w ciemnych okularkach:). Powodzenia w postępach z jedzeniem:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ach co to za przystojniak z Błażejka. Co prawda trochę niezadowolony, pewnie nie lubi nakrycia na główkę. :) babcia

    OdpowiedzUsuń