piątek, 24 maja 2013

Oto i on!

W końcu Błażej ma upragniony (przez nas;) pionizator. Kiedy kilka miesięcy temu, kiedy kawaler był przymierzany do tego sprzętu, to zrobił TAAAKĄ WIELKĄ awanturę i stanowczo odmówił brania udziału w całej zabawie. Za to dzisiaj, kiedy już dostał swój egzemplarz, z uśmiechem zgodził się na stanie. Zaczyna od dziecięciu minut dziennie, zobaczymy jak mu będzie szło.



6 komentarzy:

  1. Wow fantastycznie :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Powodzenia w trzymaniu pionu:o)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super maszyna i to z Błażejkowym biurem dowodzenia! Na pewno będzie się dobrze Błażejowi wydawało rozkazy. :) babcia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, tak, świetnie mu idzie!:)

      Usuń