wtorek, 21 maja 2013

Błażej, ja i impreza

Ostatnią niedzielę dzięki Błażejowi spędziłam na masażach i innych zabiegach. A jak to dzięki Błażejowi, zapycie. A tak, że zostałam zaproszona przez Fundację Alma Spei na spotkanie z okazji Dnia Matki:)
Kiedy się relaksowałam i upiękniałam Błażej szalał z dziećmi, oglądał jak gotuje pan Makłowicz i bardzo nie chciał jeść kiełbasek. Ale bawiliśmy się świetnie:


 I Błażej pojeździł na koniku, co jest od niedawna jego nową ulubioną zabawą:

Jeśli ktoś ma ochotę pooglądać fotorelację z imprezy to zapraszamy na stronę Alma Spei.

Dziękujemy za zaproszenie!

7 komentarzy:

  1. Błażej bardzo przystojny, zwłaszcza na zdjęciu z kapeluszem. A mama wygląda tak młodo i kwitnąco, że ho,ho:) Te twoje chłopaki to mają szczęście!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyglądacie przepięknie na tym "tronie".W rozpuszczonych włosach Mama wygląda olśniewająco :). Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, dziękuję:)

      Usuń
    2. Osobniki, które znają mamę jedynie z blogowych zdjęć z Błażejem miały kłopoty z rozpoznanie mamy w wersji 2.0. Obie wersje super, nową warto rozwijać :)

      Usuń
  3. Błażejkowa Mamo naprawdę ładnie wyglądasz :)
    A Błażej widzę na gwiazdę rośnie i bardzo dobrze!

    Macie już jakieś wieści ze szpitala?
    Bardzo się cieszę, że Błażej jest w tak dobrej formie i trenuje samodzielne stanie :)
    Oby tak dalej, trzymam kciuki i pozdrawiam cieplutko w ten deszczowy dzień,
    MamaSzymka

    OdpowiedzUsuń