sobota, 6 kwietnia 2013

Michałkowo i połowa turnusu

Pierwszy tydzień treningu za Błażejem. I za mną też, bo uczę się pamiętać o gestach Makatonu. Dodaliśmy jeszcze dwa: jeść i spać.
Bła nadal nie jest zachwycony ćwiczeniami fizycznymi, co manifestuje prowokując wymioty (pisząc dosłownie, ale nie ma co owijać w bawełnę). Robi to tak namiętnie, że pani fizjoterapeutka musiała mu raz przywiązać rączki do tułowia. Wiem, że nie brzmi to najlepiej, ale okazało się, że  wtedy mu przeszło. I już się nie denerwował, a nawet uśmiechał. Taki to dziwny jest ten nasz pan Błażej.
Myślę, że sporo kalorii spala na tych zajęciach, bo apetyt ma jak nigdy. Regularnie zjada o jeden posiłek więcej niż zwykle.
No i okazało się, że nieświadomie wprowadzamy Błażuchowi w domu elementy integracji sensorycznej. Jak dowiedziałam się z książki Marty Wiśniewskiej pt. Wspomaganie rozwoju dziecka z niepełnosprawnością intelektualną nawet pokazywanie jak działa suszarka do włosów to domowa terapia. Bo taki mały człowiek uczy się, że jest ciepłe i zimne powietrze i że może w niego dmuchać. Albo elektryczna maszynka do golenia (drgania), albo słuchanie szumu płynącej wody (stymulowanie słuchu), albo pocieranie ręcznikami o różnych fakturach (zmysł dotyku). Niby oczywiste, ale jak dwulatek sam sobie nie podejdzie i nie podotyka takich rzeczy, tak jak robiłby będąc w normie, trzeba mu pomóc.
Ale dość  wymądrzania się,  dzisiaj w końcu odpoczynek i jedziemy do Bielska. Chociaż pogoda niezbyt zachęcająca do sesji to obiecuję fotorelację!


6 komentarzy:

  1. Bardzo interesujące jest to, co piszesz. To przywiązywanie rączek pewnie brzmi gorzej niż w rzeczywistości wygląda. Jeśli to ma mu pomoc, to niech się dzieje, zwłaszcza, że nikt mu krzywdy nie robi. Udanej wycieczki do Bielska:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :):)Tak, nie jest tak źle z tym przywiązywaniem:) A wycieczka była niezła, będzie relacja:)

      Usuń
  2. :) powodzenia w drugiej połowie turnusu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę, że razem z Bażejkiem dużo uczycie się. Brawo! :) babcia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadza się, musimy za nim nadążać:)

      Usuń