sobota, 19 stycznia 2013

szczęśliwego jajka

Tytuł nie wskazuje wcale na to, że pomyliły nam się miesiące i przygotowujemy się do Wielkanocy, ale to że Błażej rozwija się kulinarnie. I zacieśnia to także nasze więzi, dzisiaj bowiem pierwszy raz jedliśmy razem, we troje, to samo śniadanie. Jajecznicę mianowicie. I wszystkim bardzo smakowało! A więc teraz Bła będzie co drugi dzień dostawał jajecznicę na maśle. My pewnie czasem się przyłączymy, ale co drugi dzień nie możemy, bo to on ma przytyć nieco, a nie my:)

Poza tym, przy okazji sprzątania Błażejowej szafy, wyszło na jaw, że nasz chłopiec dysponuje dużą liczbą czapek:)









6 komentarzy:

  1. Błażejek jako model jest wyjątkowo wdzięczny. Pięknie wygląda w każdej czapeczce.:) Smacznego i na zdrowie
    Błażejku!!! babcia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Błażej się cieszy, że się podoba:) Myśli o zostaniu modelem:)

      Usuń
  2. Rzeczywiście w każdej czapce wygląda świetnie, ale nic dziwnego, przecież ładnemu we wszystkim ładnie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :):) nie bardzo chciał pozować, ale go przyuczę;)

      Usuń
  3. W jakiej czapce dziś występuje dziedzic rodu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a dzisiaj bez czapki:) ale zaraz będzie outfit of the day:)

      Usuń