środa, 16 stycznia 2013

edukacja muzyczna

Błażej zaliczył wczoraj wizytę u dietetyczki. I dostaliśmy zadanie karmienia Bła jajecznicą na maśle, ziemniaczkami puree ze śmietaną i może nawet pulpecikami z indyka. Brzmi jak jedzenie dla dużego chłopca, prawda? Spróbujemy!
Aha, i że najlepsze dla dzieci jest mięsko z gołębia (!!!). Myślicie, że takie z Rynku się nadają?? Hmm;)

A oto, jak Błażej rozwija swoje zdolności muzyczne. Tylko nauczycieli nie ma, ale robimy, co możemy:)

video



8 komentarzy:

  1. Jeśli dobrze pamiętam z dzieciństwa, rodzice brali gołębie od znajomego ze wsi. Obawiam się, ze musisz zawrzeć nowe znajomości, bo gołąbki z Rynku nie beda dobre. Rosol z golebia kojarzy mi sie z dzieciństwem i chorobami:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O rany, poważnie?:) jakoś mnie to zbrzydza:) może to przez moją ornitofobię:)

      Usuń
  2. Pięknie a więc ciocia nie ma wyboru ;) musi zakupić dzwonek

    OdpowiedzUsuń
  3. Milenka potwierdzam, gołębie podobno najlepsze - jak chcesz to uruchomię kontakty, koleżanka z pracy ma, a Ewelina króliki - jakby trzeba było. Widzę, że chcą zwiększyć Błażejkowi kaloryczność posiłków.Niech wcina - na zdrowie. Justyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie, dziękujemy, tylko żartowałam z tym Rynkiem:) damy radę:)

      Usuń
  4. Oczami wyobraźni widziałam Cię z taką pukawką jak hmm Elmer Fudd z królika Bagsa skradającą się po rynku lub przyczajoną za sukiennicami - szukasz ładnego dorodnego gołębia :D
    Nigdy bym nie pomyślała ,że gołębek w którym moim skromnym osobistym zdaniem jest pełen zarazków będzie...zdrowy!?
    Może Kofi wzięłaby się do roboty i coś upolowała????
    Co do muzykowania.Tak widzę ten talent!Brawo brawo dla Błażejka!!
    Ciocia Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)już załatwiam broń;) ale nie odmówię pomocy Kofi:)

      Usuń