sobota, 1 grudnia 2012

zima idzie

Błażejek donosi, że w przyszłym tygodniu jedzie do lekarza rehabilitacji i dostanie, mam nadzieję, skierowanie na sprzęt HKAFO i będzie mógł kontynuować porządnie stanie i może nawet chodzenie.
Na szczęście przeszły Błażejkowi humory i fochy i można go między ludzi zabierać.
I znów próbujemy go tuczyć fantomaltem, na razie bez żołądkowych sensacji, więc może tym razem się uda. A skoro już mowa o jedzeniu to Małpol rozsmakował się w serkach homogenizowanych Danio i ładnie walczy z Małym Głodem.
A poniżej reminiscencje z pobytu w Michałkowie, zajęć z dogoterapii i terapii ręki.













4 komentarze:

  1. Pięknie, a jaki uśmiechnięty:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) I dzisiaj też tak się cały dzień śmiał:)

      Usuń
  2. Zdjęcia super, Błażejek cały roześmiany.Ślicznie wygląda z wałeczkami na głowie.:) babcia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje ulubione zdjęcia są też te z wałkami:)

      Usuń