środa, 5 grudnia 2012

Mikołaja zaprosić czas

Dzięki wolontariuszom z "naszego" hospicjum do Błażeja wczoraj dotarł Mikołaj (a właściwie Mikołajka;), Aniołek i Diablica.
Wraz z nimi oczywiście wielki prezent! Błażej jednak odmówił zabawy z gośćmi, oglądał ich tylko z perspektywy mojego ramienia. Za to prezent przyjął z chęcią, stwierdzając jednakowoż, że od rozpakowywania to on ma ludzi i nie będzie sam się tym fatygował. Super samochodem farmera pobawił się  dopiero do wyjściu gości. Na zdjęcia też nie zezwolił, ale pozwolił się sfotografować, kiedy czekał na Mikołaja, i kiedy już zostaliśmy sami.
Dziękujemy za wizytę i prezenty!

czekam...


i czekam...samodzielnie siedząc..

i po wizycie!

6 komentarzy:

  1. Jak widać Błażejek barrrdzo zadowolony z prezentów. Buzia uśmiechnięta zwłaszcza po wizycie Mikołaja :) babcia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda tylko, że się z Mikołajem nie chciał pobawić;)

      Usuń
  2. Na drugim zdjęciu Błażejek wygląda jakby juz mu się dłużyło:-) A na trzecim jest wielka satysfakcja:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wolontariuszka ;]6 grudnia 2012 23:07

    Błaziu jak zwykle ma strój dostosowany do okazji :]

    Bardzo żałuje, że to nie ja byłam u niego na Mikołaja tak jak w zeszłym roku.
    Szkoda też że musieliśmy przełożyć spotkanie, które na dziś planowaliśmy, bo oglądając te wszystkie zdjęcia nie mogę się już doczekać kiedy będę mogła zobaczyć Błażejka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bła też czeka z niecierpliwością:)

      Usuń