15:21

Mikołaja zaprosić czas

Dzięki wolontariuszom z "naszego" hospicjum do Błażeja wczoraj dotarł Mikołaj (a właściwie Mikołajka;), Aniołek i Diablica.
Wraz z nimi oczywiście wielki prezent! Błażej jednak odmówił zabawy z gośćmi, oglądał ich tylko z perspektywy mojego ramienia. Za to prezent przyjął z chęcią, stwierdzając jednakowoż, że od rozpakowywania to on ma ludzi i nie będzie sam się tym fatygował. Super samochodem farmera pobawił się  dopiero do wyjściu gości. Na zdjęcia też nie zezwolił, ale pozwolił się sfotografować, kiedy czekał na Mikołaja, i kiedy już zostaliśmy sami.
Dziękujemy za wizytę i prezenty!

czekam...


i czekam...samodzielnie siedząc..

i po wizycie!

6 komentarzy:

  1. Jak widać Błażejek barrrdzo zadowolony z prezentów. Buzia uśmiechnięta zwłaszcza po wizycie Mikołaja :) babcia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda tylko, że się z Mikołajem nie chciał pobawić;)

      Usuń
  2. Na drugim zdjęciu Błażejek wygląda jakby juz mu się dłużyło:-) A na trzecim jest wielka satysfakcja:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wolontariuszka ;]6 grudnia 2012 23:07

    Błaziu jak zwykle ma strój dostosowany do okazji :]

    Bardzo żałuje, że to nie ja byłam u niego na Mikołaja tak jak w zeszłym roku.
    Szkoda też że musieliśmy przełożyć spotkanie, które na dziś planowaliśmy, bo oglądając te wszystkie zdjęcia nie mogę się już doczekać kiedy będę mogła zobaczyć Błażejka.

    OdpowiedzUsuń