niedziela, 4 listopada 2012

babciowo

Błażejkowi nie służy halny. Jakoś nigdy nie wierzyłam w instnienie meteopatów, ale cóż, chyba z takim jednym, małym mieszkam. Od kilku dni, kiedy straszą wiatrem i faktycznie słychać i widać jego hulanie, Błażej dziwnie się zachowuje.Chodzi późno spać, dużo gaworzy wyrażając niezadowolenie, ale za to, odpukać, całkiem ładnie je. No i u krakowskich dziadków, gdzie zawsze chodzi spać podczas wizyt, wczoraj pięknie się bawił i siedział na kanapie. A dzisiaj przyjeżdża babcia radomska, zobaczymy, jak Błażej będzie się sprawował.


2 komentarze:

  1. Błażejek mimo halnego u babci zachowywał się super. Był bardzo grzeczny. Babcia widziała jak pięknie pałaszował obiadek.:))

    OdpowiedzUsuń