sobota, 15 września 2012

i już 2

Kto by pomyślał tydzień temu, że będziemy sobie siedzieć dzisiaj w domu, cewnikowanie będzie za Błażejem. Dobrze wszystko poszło, podobno w ciągu miesiąca kardiochirurdzy wypowiedzą się, co myślą o Błażejkowym serduszku i zrobienia na nim operacji Hemi-Fontana.
A na razie wracamy do domowego rytmu, jedzonko nadal samodzielnie Błażuch pochłania, chociaż głównie swoją ulubioną dynię z indykiem.


5 komentarzy:

  1. Brawo Błażejku:-) Andżela

    OdpowiedzUsuń
  2. Miło patrzeć na te roześmiane oczka :) 3mam kciuki za dalsze pozytywne wiadomości! Pozdrowienia, Skałka.

    OdpowiedzUsuń
  3. I tak trzymaj Młody! Zajadaj i ograniczaj wizyty w Prokocimiu do niezbędnego minimum!Justyna

    OdpowiedzUsuń
  4. Błażuch pogoniłeś sondę, pogonisz inne problemy :) Ja też bywałem w Prokocimiu, a już tyyyyyle lat tam nie byłem :)) Niedawno moje kartoteki zmielili.
    M.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ach! Jaka pięknie uśmiechnięta buzia. Sama radość. Dużego apetytu Błażejku. Same dobre wiadomości. Tak trzymać.
    Babcia dalej trzyma mocno kciuki. Buziaczki

    OdpowiedzUsuń