18:55

i już

Możemy już oficjalnie podziękować za trzymanie kciuków, chwilowo można dać im odpocząć:) Cewnikowanie przebiegło bez sensacji, Błażej był bardzo dzielny, śmiał się do anastazjologa do samego końca, wiem, bo widziałam:) a potem smacznie spał, teraz powoli dochodzi do siebie. Wyniki idą do kardiochirurgów i zobaczymy, co dalej.

6 komentarzy:

  1. :*
    A nie mówiłam?

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo się cieszę,że już Błażejek ma to badanie za sobą. Dla was był to barrdzo ciężki okres. Błażejek był bardzo dzielny.
    Będzie dobrze. Pozdrawiam. babcia

    OdpowiedzUsuń