niedziela, 30 września 2012

chirurgiczna precyzja

U Błażucha nadal spokojnie i odpoczywająco, jeździ w gości, przyjmuje gości. Ostatnio skupia się mocno na ćwiczeniach wokalnych i z niecierpliwością czekamy na wyłonienie się nowych słów spośród gęstwiny Błażejkowych krzyków i śpiewów. Pani psycholog uważa, że Bła ma zdolności do precyzyjnych ruchów. Jest bardzo dokładny i skupia się na wykonywanych czynnościach. I mamy te jego predyspozycje rozwijać, więc uczy się nasz chłopczyk wrzucania guzików do niby skarbonki.
A jutro śmiga zaszczepić się przeciwko grypie.





piątek, 21 września 2012

(na)stroje dnia

Błażej się rekonwalescencjuje, spaceruje, odpoczywa i wcina pyszności. Leniwy to tydzeń był w przeciwieństwie do poprzedniego, więc doceniamy koniec lata, a ja staram się nie narzekać na zimno i deszcze.
Czekamy, co powiedzą kardiochirurdzy.





sobota, 15 września 2012

i już 2

Kto by pomyślał tydzień temu, że będziemy sobie siedzieć dzisiaj w domu, cewnikowanie będzie za Błażejem. Dobrze wszystko poszło, podobno w ciągu miesiąca kardiochirurdzy wypowiedzą się, co myślą o Błażejkowym serduszku i zrobienia na nim operacji Hemi-Fontana.
A na razie wracamy do domowego rytmu, jedzonko nadal samodzielnie Błażuch pochłania, chociaż głównie swoją ulubioną dynię z indykiem.


środa, 12 września 2012

i już

Możemy już oficjalnie podziękować za trzymanie kciuków, chwilowo można dać im odpocząć:) Cewnikowanie przebiegło bez sensacji, Błażej był bardzo dzielny, śmiał się do anastazjologa do samego końca, wiem, bo widziałam:) a potem smacznie spał, teraz powoli dochodzi do siebie. Wyniki idą do kardiochirurgów i zobaczymy, co dalej.

wtorek, 11 września 2012

cewnikowanie

Cewnikowanie i angiografia jutro,Błażej idzie jako drugi na oddziale, więc od ok. 11.00 proszę o mocniejsze zaciskanie kciuków.


poniedziałek, 10 września 2012

wiadomość

Dzisiaj tygodnica Błażejkowego jedzenia buzią. Raz idzie mu lepiej, raz gorzej, ale swoje minimum potrafi ładnie wchłonąć. Żeby nie było zbyt spokojnie, dzisiaj dostaliśmy wiadomość, że jutro rano mamy się stawić na kardiologii. Więc pakujemy klocki i śmigamy. Trzymajcie kciuki!


wtorek, 4 września 2012

Błażej zjadacz

Dzień bezsondny przeciągnął się w bezsondną noc i kolejny dzień.
Na razie Błażej dzielnie wcina dynię, zupę pomidorową i owoce.


poniedziałek, 3 września 2012

Jałowcowa Góra 2012

Weekend spędzliśmy w Dobczycach, z rodzinami i całą załogą Alma Spei. Błażej najbardziej był zachwycony ogniskiem i pokazem baniek mydlanych, a my tym, że spędził ładnych kilka godzin pod opieką pielęgniarek i wolontariuszy i wcale nas nie potrzebował! Niby odpoczynek, ale Bła ciężko popracował nad rozwijaniem umiejętności interpersonanych.
Miał też ładny apetyt, a dzisiaj robimy eksperymentalny DZIEŃ BEZ SONDY. Na razie za nami dwa posiłki zakończone przez buzię w żołądku.










A oto link do telewizyjnej relacji z wycieczki, my niestety nie występujemy:)