wtorek, 7 sierpnia 2012

resume

Okołourodzinowy czas Błażuś spędził na przyjmowaniu gości, całusków i prezentów. Udoskonalił też swoje dwubiegunowe oblicze dra Jekylla i mr Hyda. W dzień był najbardziej uroczy na świecie, w nocy (chyba przez bolące zęby) przemieniał się w krzyczącą paskudę wymagającą noszenia i noszenia i noszenia.
Ale to nie miałbyć zrzęczący post.
Przeciwnie, ostatnio spotakło nas sporo miłych rzeczy. Między innymi to, że zaskoczyli nas nowożeńcy Kasia i Piotrek ( jak najbardziej znajomi), którzy postanowili, że zamiast kwiatów otrzymają od gości pieniądze na rehabilitację Błażeja. To bardzo, bardzo miłe, że ludzie o Błażejku myślą i robią takie przyjemne rzeczy. Pieniądze przeznaczymy na Błażuchowe spotkania z rehabilitacją.
 Bardzo dziękujemy Młodej Parze i ich wszystkim gościom!

A skoro już tak o materialnych sprawach rozmawiamy, to Paskud chciał się pochwalić prezentami urodzinowymi i podziękować wszystkim za życzenia, odwiedziny i prezenty oczywiście!








10 komentarzy:

  1. Komentarz Błażeja na koszulce, mnie przeraził, na szczęście mam syna:)Ale się młody obłowił:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba niewiele zmienia, ponieważ tu może chodzić o córki o kilka lat młodsze. Zwłaszcza te, o imieniu Małgosia :)

      Usuń
    2. Pewnie, jak urodziny to urodziny:)

      Usuń
  2. :)) ach nie mogę się napatrzeć , choć Jubilat ma minę super tajemniczą, a nawet enigmatyczną szczególnie na przedostatnim zdjęciu. Ania zadowolona z dzieła :). Zdrówka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieło Ani jest w czołówce ulubionych zabawek Jubilata:)

      Usuń
  3. Widzę, że mój kochany wnuczek jest bardzo zainteresowany prezentami. Do 'śmieszka' ma jednak dystans. Jeszcze nie wie
    co można po nim się spodziewać. Za to czytanie książeczki idzie wspaniale. Buziaczki. babcia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książeczka jest zawsze pewnym prezentem:)

      Usuń
  4. A co to jest takie pomarańczowe koło książeczki?

    OdpowiedzUsuń
  5. juz wiem to jest termometr

    OdpowiedzUsuń