wtorek, 14 sierpnia 2012

piła

Nie wiem, co jest fajnego w tych piłeczkach, że ludzie tak chętnie po prostu się w nich bawią. Szczególnie mali ludzie. Błażej jednak podchodzi do sprawy nieufnie, ale już widzę oczami wyobraźni jak szaleje pobijając kolejne rekordy w wyrzucaniu piłeczek i sprawianiu, by jak najgłośniej odbijały się od podłogi.
A oto ilustracja, o co w ogóle mi chodzi.


3 komentarze:

  1. Ale Błażuch będzie miał super zabawę. A żeby frajdę mieli jego fani najwyraźniej domaga się kamery :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Błażejek do zabawy z piłeczkami podchodzi ostrożnie. Jednak
    jest zadowolony. Będzie miał fajną zabawę. babcia

    OdpowiedzUsuń
  3. Błażej powoli oswoi piłeczki i Mama nie będzie nadążać z wrzucaniem ich z powrotem lada moment :))

    OdpowiedzUsuń