czwartek, 31 maja 2012

wielki powrót

Jutro już wracamy do domu, Błażej jest trochę zmęczony, przez ostatnie dni wytrzymuje tylko po pół godziny na dogoterapii, terapii ręki i u logopedy.
Podczas rehabilitacji ruchowej sam spędza czas z panią rehabilitantką, ja dzięki temu nadrabiam zaległości lekturowe. Gdy mnie nie widzi zachowuje się trochę przyzwoiciej i nawet ostatnio nie pluje. Dzisiaj znów siedział sam, mam nadzieję, że niedługo stanie się to czymś szalenie normalnym.
A poniżej zdjęcia z terapii ręki.



4 komentarze:

  1. Terapia ręki z psem? Fajnie ma ten Błażejski, tyle nowych wrażeń. Ale wracajcie szybko, stęskniłam się już za tym małym śmieszkiem.

    OdpowiedzUsuń
  2. pewnie, wszystko na raz, żeby się nie znudził:)a B chętnie się pochwali nowymi umiejętnościami:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Może jakiś filmik dla zamiejscowych fanów Błażeja się ukaże... ;)

    OdpowiedzUsuń