sobota, 21 kwietnia 2012

jestem, więc jeżdzę

W końcu pogoda sprzyja spacerom, budujemy więc odporność i dużo czasu spędzamy na chodzeniu. Błażej, jak bohaterowie książki Olgi Tokarczuk "Bieguni", uważa, że żyje się tylko będąc w ruchu, więc zatrzymywanie się, czy odpoczynek na ławce jest niewskazane i manifestowane dobitnym protestem. Podobnie jest też podczas jazdy samochodem, Błażej nie uznaje bowiem czerwonego światła.






2 komentarze:

  1. Błażej wygląda w tych okularach wspaniale. Musi kiedyś wybrać się z nami na wieś, na pewno mu się tam spodoba.

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślisz, że tam też powyrywa wszystkie laski?;)

    OdpowiedzUsuń